Wyspiański uczynił proces twórczy modusem własnej, prywatno-publicznej egzystencji. Mianowicie: uporczywie deklarował i stale praktykował niezgodę na bierność, stagnację, inercję. Najpierw i przede wszystkim – w sobie jako twórcy. Wyspiański wciąż chce tworzyć nowe dzieła. Gdy tworzyć ich nie może, odczuwa tę niemożność jako upokorzenie i klęskę. Gdy już je stworzy – nie godzi się na ich raz ustalony kształt. Legenda, Warszawianka, Meleager, ale też Wesele i Wyzwolenie – żaden z tych tekstów (albo inaczej: żaden z tych wyobrażonych światów) nie zastygł w jednej, autoryzowanej postaci wraz z pierwodrukiem czy teatralną prapremierą; każdy podlegał zmianom, bo zmian (dynamiki, płynności, witalności) domagał się od każdego z nich stale tworzący artysta. Ten nieomal przymusowy, nieomal obsesyjnie aktywizujący stosunek do własnego „dorobku twórczego” harmonizuje z interwencyjnym, ponaglającym, zaczepnym stosunkiem Wyspiańskiego do świata zewnętrznego, do rzeczywistości. To znaczy: do przyjaciół artystów (od których Wyspiański żądał, aby nieustannie się rozwijali, pogłębiali, właśnie „przewalczali”), do miast, budynków, przestrzeni (które Wyspiański chciał przebudowywać, przetwarzać), wreszcie – do zbiorowej, społeczno- -narodowej świadomości (którą Wyspiański prowokował do autorefleksji, samokrytyki, do – znów, trudno to lepiej powiedzieć – „przewalczania” samej siebie). Skąd ta obsesyjna niezgoda na zastygnięcie?
Ze Słowa wstępnego
Książkę Wyobraźnia twórcza Stanisława Wyspiańskiego można z pełnym przekonaniem uznać za kolejną odsłonę dyskursu o twórczości artysty, który „pisze sobą”, a także nieustannie poszukuje nowych środków wyrazu. Nowoczesność, nowatorstwo, odwaga artystyczna, eksperyment sceniczny, powinowactwa sztuk, fenomen tragizmu, „gest artysty” – to zagadnienia, które inspirują autorów zamieszczonych w tomie artykułów. Prowadzone przez nich badania pokazują, jak wiele jest jeszcze w twórczości Wyspiańskiego niezbadanych tematów, nierozpoznanych (lub nie w pełni rozpoznanych) tropów. Warto podkreślić, że głos w sprawie artysty zabrali uznani badacze jego dzieł, którzy wielokrotnie, z wielkim powodzeniem, prezentowali wyniki swoich badań, między innymi nad teatrem Wyspiańskiego, dramatami, malarstwem, językiem (słowem poetyckim) artysty czy biografią.
Z recenzji prof. dr hab. Hanny Ratusznej, UMK